Holandia – nie tylko wiatraki
14

cze

Holandia – nie tylko wiatraki

Kiedy tylko pokażą się pierwsze wiosenne promienie słońca Holandia zakwita tysiącami kolorów. Wszystko za sprawą kwitnących na każdym milimetrze ziemi cebulkom tulipanów.

W powszechnej świadomości ten nizinny kraj jest uważany za stolicę tulipanów, jednak tak naprawdę dotarły one do Europy z Turcji. Kwitnące cebulki tych roślin po raz pierwszy pojawiły się w Austrii, gdzie uprawiał je Carolus Clusius. Jak głosi legenda rosnące w ogrodzie botanicznym w Lejdzie cebulki zostały skradzione w roku 1594 przez nieznanych sprawców. Nowe odmiany tulipanów bardzo szybko po tej zuchwałej kradzieży pojawiły się w Holandii.

Jak narodziła się tulipanomania? Bardzo szybko po tym, jak skradzione cebulki tulipanów zostały przewiezione do Holandii, rozpoczął się prawdziwy tulipanowy szał. Nie było chyba ogrodu, w którym nie sadzono tych roślin. Sadzono je w królewskich, ale także w mieszczańskich ogrodach – po prostu nie wypadało wówczas nie mieć ich w ogrodzie. Szczególnie „polowano” na wielobarwne, ozdobione smugami w kontrastowym kolorze odmiany. Pojawiły się one w ogrodach nie w wyniku krzyżowania różnych odmian. Ich pojawienie się było dziełem przypadku; cebulki tulipanów zaatakował bliżej nieznany wirus.

Wiek XVII to okres, kiedy cebulkami handlowano na giełdach, nierzadko manipulując ich cenami tak, że płacono za nie oszałamiające ceny. Korzystali na tym bankierzy, ale też zwykli mieszkańcy Holandii. Niestety, przyszła zima roku 1637, po której załamał się rynek handlu tulipanami. Wiele fortun upadło, spora liczba mieszczan straciła dorobek całego swojego życia. Po spadku cen tulipany przestały być dostępne wyłącznie dla ludzi bogatych. Na ich uprawę mogło sobie pozwolić coraz więcej ludzi. Nigdy już nie powróciło tulipanowe szaleństwo z początku XVII wieku. Nadal jednak chętnie zajmowano się ich uprawą.

Tulipany jednak już na stałe wpisały się w holenderskie krajobrazy. Można się o tym przekonać odwiedzając Holandię wiosną. Każdej wiosny w holenderskich ogrodach zakwitają miliony tulipanów, organizowane są także parady kwiatowe, których bohaterem jest oczywiście tulipan. Jedna z najbardziej znanych to rozpoczynająca się w połowie kwietnia Bloemencorso Bollenstreek. Zawsze bierze w niej udział przynajmniej 30 pojazdów taka sama liczba platform.