Świat roślin w Amsterdamie
1

lip

Świat roślin w Amsterdamie

Osoby, które interesują się zagadnieniami związanymi z roślinami na pewno wiedzą, że Holandia jest krajem budzącym jednoznacznie pozytywne skojarzenia. Zazwyczaj dotyczą one ciągnących się aż po horyzont pól tulipanów z równymi pasami kwitnących roślin, które przypominają bajkowy dywan o intensywnej kolorystyce.

Oczywiście, o polach tulipanów można też mówić w sposób nieco bardziej pragmatyczny i w tym ujęciu mamy do czynienia przede wszystkim z polami produkcyjnymi należącymi do firm, które zajmują się handlem cebulkami kwiatowymi. Na takich polach możemy znaleźć niezliczoną ilość odmian tulipanów, a niemal wszystkie są rozpoznawane na całym świecie. Nieco inne skojarzenia wywołuje Amsterdam, stolica Holandii kojarzy się bowiem przede wszystkim z zatłoczonym wielkim miastem.

Miasto, które nigdy nie śpi charakteryzuje się przy tym dość wąskimi uliczkami, nie sposób więc nie spytać się o to, czy można na nich odnaleźć element przyrody. Nie jest to łatwe zadanie, nie można jednak nie zgodzić się z tym, że jest ono również dość ciekawe. Sam Amsterdam to zresztą prawdziwa mieszanka stylów, ludzi i kultur. Nie możemy zapominać o tym, że przez stulecia był ważnym miastem portowym i jako takie był zawsze otwarty na nowych przybyszy. To zresztą doskonały dowód na to, że przeciwności nie muszą się wcale wykluczać, często bowiem współgrają ze sobą i robią to naprawdę dobrze.

W rezultacie mamy do czynienia ze z pozoru przypadkowymi elementami, które idealnie odnajdują się we wspólnej przestrzeni. Jest to widoczne miedzy innymi w odniesieniu do lokalnej architektury, dla której charakterystyczne jest to, że wąskie kamienice i nowoczesne budynki współistnieją ze sobą wcale nie przeszkadzając sobie nawzajem. Oczywiście, rośliny nie mają tu łatwych warunków, na co wpływa nie tylko samo tempo życia, ale i brak przestrzeni. Pojawiają się jednak w dużej ilości, co jest przede wszystkim zasługą klimatu, ten bowiem jest wyraźnie złagodzony poprzez wpływ morza. Rośliny są poupychane w wolne miejsca i nie czują się w nich źle.